Zamek Moszna. Super słowo :) Moszna spoko.
nothing personal
2012-05-20
2012-05-19
cliché
Maj jaki jest, każdy widzi. Upał, zimni ogrodnicy, upał. Kult. Piwo na trawie. Siedzieli sami bardzo młodzi ludzie. I my. Po nas wiekowo to już tylko menele. Dokument o kolesiu, który jeździł na Alaskę przyjaźnić się z niedźwiedziami grizzly, a niedźwiedź go zjadł. Nasze pierwsze ciasto.
Miasto jest świetne. Ma weird fishes. Powalające zachody słońca. Parki wielkie jak lasy. Różne indywidua. Żul w różowych włosach do ramion spacerujący po trójkącie. Kurz, który można ścierać co godzinę. W sklepach zamiast reklamówek dają ludziom "woreczek". I ta wrocławska życzliwość. Tak różna od lubelskiej agresji.
2012-04-26
2012-04-20
Reading is cool
Korzystając z zaproszenia Pani la Mome, usiadłam i zastanowiłam się nad swoim czytaniem. Nie czytam jakichś spektakularnych ilości książek. Nie zarywam nocy ani nie przypalam niczego w kuchni „bo musiałam wiedzieć co dalej”. Czasem czytam więcej, czasem mniej. Kiedyś gdzieś przeczytałam, że statystyczny Polak (boskie określenie, kimkolwiek jest) czyta 40 stron rocznie. Jeśli to prawda, to z moimi 25 książkami rocznie wypadam nieźle ;)
O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
Wieczorem. Między innymi dlatego nie przepadam za latem, kiedy dzień jest nieznośnie długi. Zawsze wtedy czekam na długie jesienne wieczory, takie, że można sobie poczytać.
Gdzie czytasz?
W domu, w pokoju, w kiblu.
W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Chyba najczęściej na siedząco, albo jakoś półleżąco.
Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz ?
Może łatwiej mi będzie napisać czego nie czytam chętnie. Nie czytam kryminałów z kilkoma wyjątkami, fantastyki z dwoma wyjątkami. W książkach lubię jak jest tak, jak w rzeczywistości. Rzeczywistość, o jakiej nie jestem w stanie czytać, to fizyczne tortury. Dlatego „Dzikie łabędzie: trzy córy Chin” męczyłam aż pół roku. I już nigdy więcej nie chcę czytać o Chinach.
Nie lubię, jak postacie latają gdzieś w powietrzu, cudownie ozdrawiają, gadają ze zwierzętami, wpadają na bal do szatana i tym podobne.
Paradoksalnie, tych drugich kryteriów nie stosuję do Murakamiego, którego uwielbiam. I do Harrego Pottera, którego też uwielbiam :)
By the way, Nutmeg się wzięła z książki Murakamiego :)
Książka, która najbardziej mnie wkurzyła pod tym względem to „Mistrz i Małgorzata”. Albo byłam zbyt młoda, kiedy to czytałam.
Nie znoszę, nie cierpię, nie rozumiem i strasznie mnie złości poezja. Dla mnie to wyższy poziom abstrakcji, który kompletnie mnie nie interesuje. Do mnie to trzeba jak chłop krowie na rowie, a nie poezją.
Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
„Dom schadzek” i „Biesy”.
Co czytałaś ostatnio?
„Lato” Coetzee’go i „Dom schadzek” Amis’a. Coetzee to moja nowa literacka fascynacja. I masa wspólnych cech.
Co czytasz obecnie?
„Biesy”. W czasach licealnych ciągle czytałam Dostojewskiego. Najbardziej podobały mi się „Idiota” i „Wspomnienia z domu umarłych”. Tak w ogóle lubię rosyjską literaturę (poza Bułhakowem) i lubię czytać o Rosji. A po liceum, całe studia to literatura angielska i amerykańska.
Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zakładek.
E-book czy adiobook?
Książka papierowa, a w ostateczności e-book. I to z konieczności. Kiedyś miałam taką pracę, że czytałam książki w PDF-ie.
Jaka jest twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
„Dzieci z Bullerbyn”.
Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Z postaciami mam bardziej tak, że się z nimi identyfikuję, a nie cenię.
Zapraszam
Blog Okularnicy
ThimbleLady
Patrycja Antonina
Mamalgosia
ps. O książkach można by dużo, ale mam wymówkę: zaraz wychodzę i zepsuł mi się aparat.
















